- ~lena o Que bonita es esta vida
- ~Smutna Dziewczyna o …nie jest mi obce!?
- Kamil o …nie jest mi obce!?
- Kamil o …nie jest mi obce!?
- ~Hania o …nie jest mi obce!?
- ~Smutna Dziewczyna o …nie jest mi obce!?
- ~Smutna Dziewczyna o Forsa, forsa, FORSA!
- ~Urmila o …nie jest mi obce!?
- Kamil o Forsa, forsa, FORSA!
- ~Smutna Dziewczyna o Forsa, forsa, FORSA!
- Kamil o Forsa, forsa, FORSA!
- ~Hania o Forsa, forsa, FORSA!
- Kwiecień 2013 (2)
- Marzec 2013 (1)
- Luty 2013 (3)
- Listopad 2012 (1)
- Wrzesień 2012 (8)
- Sierpień 2012 (8)
- Lipiec 2012 (10)
- Czerwiec 2012 (11)
- Maj 2012 (8)
- Kwiecień 2012 (9)
- Wszystkich wizyt: 24629
- Dzisiaj wizyt: 0
- Wszystkich komentarzy: 147
Wiedza bezużyteczna
W mediach święte oburzenie, poruszenie, skandal. Prezydent Obama się nie popisał. Palnął więcej niż gafę. Ale czy naprawdę warto oczekiwać, że prezydent kraju na drugim końcu świata będzie dokładnie ważył słowa? Wiadomo, że należy dbać o prawdę historyczną i zwyczajnie o nie robienie z siebie ignoranta. Zwłaszcza, kiedy jest się przywódcą mocarstwa i sojusznika Polski. Mnie jednak nie dziwi ta niedbałość. Ani on pierwszy, ani ostatni któremu przydarzy się podobne „przejęzyczenie”. Obstawiam, że Obama nawet nie rozumie, o co cały ten szum, pomimo że ma wiedzę o tym, że to hitlerowcy organizowali obozy śmierci. Należy go potępić, ale też poniekąd rozgrzeszyć. Amerykanie ze swoim izolacjonizmem i egocentryzmem politycznym nie mogą rozumieć Polaków, którzy w II wojnie potracili wszystko, co mieli. Nie może zatem dziwić oburzenie na słowa, które (intencjonalnie czy nie) obarczają nas odpowiedzialnością za okropieństwa wojny.
Brak powiązanych notek.